2019-09-02
Lidia Gibadło

Wybory w Saksonii i Brandenburgii. Trudne zwycięstwo CDU i SPD

Wybory w Brandenburgii i Saksonii nie przyniosły zmiany wśród najsilniejszych ugrupowań w parlamentach krajowych – pozostały nimi odpowiednio SPD (26,2%) i CDU (32,1%). Obie partie odnotowały jednak spadek poparcia. Powody do zadowolenia mają AfD, obecnie druga siła polityczna w obu landtagach, oraz Zieloni, dla których rezultat głosowania jest najlepszy w historii wyborów krajowych w Brandenburgii i Saksonii. Wynik ten doprowadzi do przebudowy lokalnych koalicji rządowych, a na poziomie federalnym jest kolejnym sygnałem słabnącej pozycji dwóch największych ugrupowań niemieckiej sceny politycznej.

Które partie utworzą rządy w Brandenburgii i Saksonii?

Dotychczasowe koalicje rządowe – SPD i die Linke w Brandenburgii oraz CDU i SPD w Saksonii – nie mają szans na kontynuację. W Brandenburgii najbardziej prawdopodobne wydaje się dołączenie do rządu Zielonych. Zbudowanie koalicji będzie trudniejsze w Saksonii. Premier landu z ramienia CDU, Michael Kretschmer, jeszcze przed wyborami wykluczył możliwość utworzenia koalicji z AfD lub die Linke, a także rządu mniejszościowego. Pozostaje zatem budowa przez chadeków rządu wraz z SPD i Zielonymi – opcja, którą z powodzeniem sprawdzono w Saksonii-Anhalt po wyborach w 2016 r., gdy zwycięska CDU również wykluczyła koalicję z AfD.

Co przyczyniło się do wzrostu poparcia dla AfD?

Choć Alternatywa dla Niemiec (AfD) nie zdobyła najwyższego poparcia, odnotowała największy jego wzrost spośród wszystkich ugrupowań (w porównaniu z poprzednimi wyborami landowymi): w Brandenburgii o 11,3 pkt proc., a w Saksonii o 17,8 pkt proc. Rezultat ten jest efektem kreowania wizerunku partii protestu wobec ugrupowań głównego nurtu oraz zdecydowanego odrzucenia rządowej polityki azylowej i migracyjnej. AfD zdobyła poparcie również dzięki krytyce efektów zjednoczenia i polityki gospodarczej wobec wschodnich landów (jednym z nośnych tematów była kwestia zamknięcia kopalń i elektrowni węglowych m.in. w obu landach). Wynik wyborów wyraźnie wzmocnił skrajne siły wewnątrz partii, tzw. „Skrzydło” kierowane m.in. przez Björna Höcke oraz Andreasa Kalbitza, liderów partii w Turyngii i Brandenburgii.

Jakie będą konsekwencje dla sceny politycznej RFN na poziomie federalnym?

Wynik wyborów potwierdził silną pozycję AfD na wschodzie kraju – obecnie drugiej siły w czterech z pięciu landów byłego NRD. Wyzwaniem dla Alternatywy będzie stworzenie oferty, która pozwoli powtórzyć sukces z Brandenburgii i Saksonii na zachodzie kraju. Rezultaty wskazują również, że Zieloni, dotychczas najsilniejsi na zachodzie, mają szansę pozyskać wyborców na wschodzie RFN, co pozwoliłoby na poprawę wyniku na poziomie federalnym. Rezultat głosowania nie doprowadzi do rozpadu wielkiej koalicji: uzyskane poparcie raczej nie skłoni SPD do wyjścia z rządu tworzonego z CDU/CSU. Przemawiają za tym perspektywa współrządzenia w obu landach i nadchodzące wybory przewodniczącego partii. Zwycięstwo CDU w Saksonii odsuwa także debatę nad dalszym przewodzeniem chadecji przez Annegret Kramp-Karrenbauer.

Jak wybory w Brandenburgii i Saksonii wpłyną na relacje z Polską?

Biorąc pod uwagę możliwe przyszłe koalicje i programy wchodzących w ich skład partii, można oczekiwać, że wyborczy rezultat nie wpłynie negatywnie na rozwój współpracy regionalnej. W dłuższej perspektywie niepokoi jednak wysoka popularność na terenach przygranicznych AfD, której przedstawiciele relatywizowali niejednokrotnie odpowiedzialność Niemiec za zbrodnie popełnione podczas II wojny światowej i popierają zbliżenie w relacjach z Rosją. Upowszechnianie takich haseł rodzi nowe pola konfliktu i może utrudnić współpracę lokalnych społeczności. W programie wyborczym partia ta postulowała również wprowadzenie kontroli na granicach, co mogłoby negatywnie wpłynąć nie tylko na rozwój województw zachodnich, ale także utrudnić wymianę z największym partnerem handlowym Polski.